Podsumowanie 2020

W minionym roku nie było za wiele czasu na wędkowanie. Mój sezon na naszych krajowych wodach trwał od września do listopada, a wypady na rybki mógłbym policzyć na palcach obu rąk plus jednej stopy. Większość czasu spędziłem wędkując na Wiśle w okolicach Krakowa, pokręciłem się również troszkę po nizinnej Bystrzycy w okolicach Lublina, którą na pewno obadam w cieplejszym okresie tego roku. Coś tam udało się złowić przez te 3 miesiące. Przynętą numer jeden okazała się sprawdzona już dla mnie wirówka mepps algia 1 w kolorze srebrnym. Większość prezentowanych na zdjęciach ryb padło właśnie na tą przynętę. Mimo, iż sezon trwał dla mnie krótko fajnie było wrócić na rodzime wody.… Read More

Continue Reading