Nie ma letko…

W natłoku rodzinnych spraw coraz trudniej znaleźć chwile żeby pohasać nad rzeczką, a jak już się zorganizuje ten jeden wolny dzień to kwiecień przypomina z czego jest znany. Pogoda w tym roku nie rozpieszcza, co drogę przez początek sezonu uczyniło dość wyboistą. Zmienne warunki pogodowe, zimna, często przybrudzona woda spowodowały, że trzeba się nieźle namęczyć żeby coś wymęczyć. Czy to z powodu zimy powracającej niczym Rocky po kolejnym knockdownie, czy to za sprawa plagi kormoranów, która wzięła się i zawzięła w tym roku na Bystrzyce, ale w wodzie nie widać jeszcze za wiele życia. W każdym razie nie jest łatwo coś wydłubać. W tym sezonie staram się łowić naprzemiennie muchówką… Read More

Continue Reading

Ahh.. wiosno gdzie ty?!!

Początek roku wskazywał, że kolejny sezon nadciągnie wielkimi susami. Zdawało się, ze przyroda nawet nie zdążyła na dobre zapaść w zimowy letarg, a już nadszedł czas się z niego wybudzać. Pogoda niestety ma jednak to do siebie, że lubi zaskakiwać i tak też się stało. Brutalny atak „bestii ze wschodu” skutecznie przyhamował rodzące się we mnie nadzieje na szybkie nadejście wiosny. Takiej zimy nie było w Polsce od kilku lat. Fakt ten nie ukrywam delikatnie mnie zdołował. Przez ostatnie lata zmuszony byłem walczyć z Islandzkimi zamieciami śnieżnymi, wiatrem i zimowymi ciemnościami i kiedy w końcu miałem od niej odetchnąć i cieszyć się wiosenna aurą od początku sezonu, zima znowu dala… Read More

Continue Reading

Podsumowanie 2020

W minionym roku nie było za wiele czasu na wędkowanie. Mój sezon na naszych krajowych wodach trwał od września do listopada, a wypady na rybki mógłbym policzyć na palcach obu rąk plus jednej stopy. Większość czasu spędziłem wędkując na Wiśle w okolicach Krakowa, pokręciłem się również troszkę po nizinnej Bystrzycy w okolicach Lublina, którą na pewno obadam w cieplejszym okresie tego roku. Coś tam udało się złowić przez te 3 miesiące. Przynętą numer jeden okazała się sprawdzona już dla mnie wirówka mepps algia 1 w kolorze srebrnym. Większość prezentowanych na zdjęciach ryb padło właśnie na tą przynętę. Mimo, iż sezon trwał dla mnie krótko fajnie było wrócić na rodzime wody.… Read More

Continue Reading